sobota, 13 grudnia 2014

pierniki się robią!

Hej, hej!
Przepraszam Was bardzo, że nie było mnie znowu tak długo, ale tak jak już ostatnio pisałam - w weekend byłam u siostry w Katowicach. Miałam nadzieję, że uda mi się napisać coś w tygodniu, ale cóż - były 4 sprawdziany, kartkówki, a jeszcze musiałam coś ogarniać z pokojem...
W komentarzach pod ostatnim postem dużo osób mówiło o Room Tourze. Chciałam zrobić zdjęcia dzisiaj, ponieważ wreszcie mam gotowe biurko, ale nie zdążyłam jeszcze przywiesić zdjęć i piekłam... pierniki.
No właśnie. Dzisiejszy dzień opierał się tylko i wyłącznie na piernikach :D. Moja ciocia przyjechała do nas i powiedziała, że upiecze nam pierniki. Upiekła... prawie 400! To największa porcja jaką kiedykolwiek robiliśmy :o. Ciocia przyjechała do nas o 13, a wyjechała przed chwilą. Robiliśmy je 5 godzin! Ale jestem z nich zadowolona. Wreszcie miałam jakieś duże, ładne foremki do wycinania kształtów i mogłam się na nich spełnić artystycznie :P. Sami zobaczcie:





I ostatnie zdjęcie - światło średnie, ale musiałam pokazać większość pierników, które dziś zrobiliśmy.


Następny post - Room Tour! 
Do zobaczenia!

3 komentarze:

  1. Wow :* ale dużo, a jak pięknie wyglądają. Ciekawe jak smakują ?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, 400 pierniczków! :D Chętnie trochę przyjmę, haha ;))
    cudownie wyglądają!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń