wtorek, 10 marca 2015

sick

No i mnie też musiało to spotkać. Jak chyba każdy w tym zimowo-wiosennym okresie jestem chora. Niby to nie jakaś straszna choroba, ale jakby to powiedzieć - uciążliwa. Siedzę w domu kolejny dzień, nic nie robię, oglądam telewizję, czytam blogi, nie wychodzę z domu... A za oknem taka piękna pogoda! Akurat teraz - teraz muszę być chora! Ale dobra, trzeba myśleć pozytywnie, niedługo wyzdrowieję :P


Nie wiem czy zauważyliście, ale dodaję posta po trzech dniach od ostatniego. Cóż to się stało?! :D Chyba powoli kończy się mój blogowy kryzys i znowu będzie dobrze. Strasznie chciałabym iść na jakieś zdjęcia, wiosenne zdjęcia. Jak na razie nie jest to zbyt możliwe, z powodu, o którym z resztą przed chwilą pisałam. No i przez to właśnie nie mam pojęcia, kiedy będzie następny post. Zdjęć nie ma - posta też. Dzisiaj miałam szczęście i przypadkiem znalazłam parę takich, których jeszcze tu nie było. 

A jakie posty Wy chcielibyście zobaczyć w niedługim czasie na blogu? DIY, CIY, czy może właśnie jakieś wiosenne zdjęcia? :)

sobota, 7 marca 2015

room tour - update


Wspominałam coś w ostatnim poście o zmianach w pokoju. Nie byłam zbyt pewna, czy dodawać taki wpis, ale zrobiłam (przynajmniej według mnie) dość dużo rzeczy, w większości DIY i zdecydowałam, że to jednak dobry pomysł. 
Nie pokażę tutaj dokładnie całego pokoju, bo byłoby to bez sensu (cały tutaj), tylko te rzeczy, które zmieniłam ;). Jestem zadowolona z mojej pracy i mam nadzieję, że Wam też się spodoba!
PS. Jak widzicie, zdjęcia są trochę inne niż zawsze, a to dlatego, że zaczęłam obrabiać zdjęcia w innym programie. W niedługim czasie zmienię też wygląd bloga, bo ten już wcale mi się nie podoba... 

Pomysł na zrobienie tych kwiatów znalazłam na tym kanale. Dziewczyna robi na prawdę świetne filmy, uwielbiam je oglądać!


W internecie znalazłam różne pozytywne, motywujące teksty, ale stwierdziłam, że zrobię je na swój sposób, czyli napisałam je inną czcionką, inaczej ułożyłam. Jestem zadowolona! 

Na łóżko położyłam bardziej wiosenną narzutę, którą kupiłam już w zeszłym roku i wtedy też jej używałam, ale na zimę zmieniłam ją na szarą. Teraz w pokoju znowu jest kolorowo!

Obok łóżka postawiłam sztuczne, ale bardzo ładne kwiatki, które kojarzą mi się z wiosną. Włożyłam je do białego koszyka, co według mnie świetnie wygląda.

Nad komodą wisi ramka, w której wcześniej był świąteczny napis, a teraz włożyłam do niej bardziej "inspiracyjny".




Na biurku też się trochę pozmieniało. Nad nim, na sznurku powiesiłam nowe zdjęcia z mojego tumblra, a pod nimi drugi z karteczkami z wypisanymi dniami tygodnia. Nadal staram się bardziej zorganizować :P. Kolejnymi nowościami są ramka z napisem, który sama wykonałam i stojak na telefon, zrobiony z pudełka na kasetę (pomysł również stąd). 

Między szafami zawisły kolejne inspirujące napisy, które sama przerobiłam. Strasznie mi się podobają! Przymocowałam je za pomocą washi tape.

Ostatnią rzeczą, którą zmieniłam jest doniczka, oraz postawiony obok niej lampion, który zrobiłam w tym poście. 

No i dotarliśmy do końca! Mam nadzieję, że spodobały się Wam zmiany w moim pokoju i do zobaczenia w następnym poście!

niedziela, 1 marca 2015

pierwszy wiosenny spacer...

...był dwa tygodnie temu. Wtedy też zrobione były zdjęcia, które chcę Wam dziś pokazać. Poszłyśmy z Agatą i Nexee na frisbee, a po drodze zrobiłyśmy właśnie parę zdjęć. Pogoda była wtedy świetna, po raz pierwszy w tym roku na termometrze zobaczyłam 15 stopni. Oczywiście dwa dni później wszystko się zepsuło, no ale teraz znowu robi się coraz cieplej ;). Czekam na przyjście prawdziwej wiosny, która już u mnie zostanie! Jak na razie to wkracza ona powoli do mojego pokoju, co być może zobaczycie w którymś z postów.
Dwa tygodnie temu był również ostatni post. Wiem, że ostatnio strasznie rzadko piszę. Mam jakieś blogowe kryzysy, chciałabym żeby jak najszybciej minęły... Niby mam pomysły na posty, a nic z nich nie wychodzi. Może mi niedługo przejdzie, mam nadzieję :D.









piątek, 13 lutego 2015

Zniszcz ten dziennik!

Hej! Dzisiaj wreszcie doczekaliście się posta o dzienniku! Długo się za niego zabierałam, ale jest!
Zniszcz ten dziennik to naprawdę świetna książka. Na początku, gdy ją kupiłam (nie wiem dlaczego) miałam jakieś wątpliwości do niej, ale teraz ją uwielbiam! Dzięki niej można bardzo rozwinąć swoją kreatywność i wyobraźnię, ponieważ nie wszystkie polecenia trzeba traktować dosłownie. Ja na przykład wykonując zadania pokochałam malować akwarelami. No to co? Zapraszam do oglądania! Mam nadzieję, że spodobają Wam się moje strony :)












środa, 4 lutego 2015

winter outfit

Cześć!
Wreszcie mamy ferie, więc myślę że uda mi się wstawić tu jeszcze co najmniej dwa posty, bo mam już na nie pomysł :).
Planów na ferie miałam dość sporo, ale jakoś średnio wychodzi mi ich realizacja. Jednak mam nadzieję, że chociaż parę dam radę spełnić! A dziś chciałabym Wam pokazać zdjęcia stroju, które zrobiłam już dość dawno, gdy (chwilowo) było dużo śniegu. Najważniejszą rzeczą tutaj jest szal, ogromny szal, który udało mi się złapać na zimowych wyprzedażach :).




parka - Allegro | szal - Butik | spodnie - H&M | buty - nn

niedziela, 25 stycznia 2015

outlet

Nawet nie wiecie jak cieszę się, że mogę tu wreszcie coś napisać! W końcu mam jakieś zdjęcia (aż dwa :o). Ale są przynajmniej moje, a takie były tutaj ostatnio dość dawno :D.
W tym tygodniu ciężko byłoby zabrać się za posta, bo był on naprawdę zapracowany pod względem szkoły. Musiałam przeżyć trzy sprawdziany + kartkówki, a w weekend pisałam recenzje książek. Na szczęście jeszcze tylko tydzień i ferie! Chciałabym znaleźć wtedy więcej czasu na bloga, napisać wreszcie coś bardziej interesującego, tematycznego, dodać więcej zdjęć. Będzie też post o dzienniku! :)
Na dzisiejszych zdjęciach chciałam pokazać Wam dwie nowe rzeczy w mojej szafie - sweterek w azteckie (?) wzory i spodnie, których już naprawdę długo szukałam - zwykłe, szare rurki. Obie te rzeczy znalazłam w outlecie, pochodzą z H&M i zapłaciłam za nie o wiele mniej niż w zwykłym takim sklepie. Jestem naprawdę zadowolona z tych ubrań :).


tak Nexee pozuje do zdjęć, haha :D

sobota, 10 stycznia 2015

tak po prostu


Po raz kolejny taka długa przerwa na blogu. Tym razem nie z mojej winy (chociaż może jednak :D), ponieważ gdzieś zgubiła się ładowarka do aparatu. Szukałam jej wszędzie i nigdzie jej nie ma... Do teraz. Byliśmy na zimowym spacerze i zrobiłam zdjęcia telefonem i były świetnej jakości, więc stwierdziłam, że je wstawię na bloga. I co? I kabel do telefonu też się zgubił. Tak więc teraz mam nadzieję, że rozumiecie dlaczego tak długo nie było postów. Teraz już piszę, ale jak na razie bez moich zdjęć :(.


Przerwa świąteczna już się skończyła, chodzimy do szkoły, a ja nawet nie zdążyłam Wam życzyć szczęśliwego Nowego Roku! Więc życzę Wam go teraz :D. Mam nadzieję, że dobrze go przeżyjecie!
Jeśli chodzi o to co u mnie, to jeszcze przez trzy tygodnie będę chodziła do szkoły, a potem czekają mnie ferie zimowe z czego bardzo się cieszę! Teraz będzie trochę więcej pracy, ostatnie sprawdziany przed zakończeniem semestru, wystawianie ocen. Jak na razie ze swoich jestem na prawdę zadowolona, myślałam że będzie gorzej :P. A na dworze kolejna odwilż, ciekawe, czy znowu będzie śnieg, haha. Tak poza tym, to nie wiem czy dzieje się coś takiego ciekawego, oprócz tego że w domu szykuje się dość spory remont :D. 

(dzisiejsze zdjęcia pochodzą z mojego tumblra)

Zastanawiam się jakie posty chcielibyście zobaczyć w najbliższym czasie? Myślałam o tym, aby wstawić parę stron z mojego "Zniszcz ten dziennik". Podobają się Wam takie posty? Piszcie w komentarzach co chcielibyście zobaczyć!
Chyba tyle miałam Wam dzisiaj do powiedzenia. Myślę, że następny post będzie bardziej "na temat" i z moimi zdjęciami. Do zobaczenia! ♥